sobota, 7 lipca 2018

KUPALNOCKA



Cóż to za licho
mąci wody.
Któż to grasuje
w złotym życie.
Chabry niebieskie,
tak liczne wczoraj
zerwane wszystkie zostały.

Eh, znów te tańce
ogniska i skoki,
i panny wianki
kwieciste plotą.

Nie! Nie pozwalam.
Na zabobony i gusła,
to stare już obrzędy
nowa przyszła pora.

Młodzieńcy skaczą
panny tańcują,
skaczą do wody
beztrosko płoną ognie.
Ach ,głupie te młode
pogaszę im te ogniska.

Och, Widzą mnie !
Nic tu po mnie,
już idą.
Szybki krokiem doganiają,
biorą pod ręce i wiruję
w tańcu razem z nimi.

Panna całusa daje mi w locie,
druga i trzecia.
Odchodzą dawne troski,
zostaje błogość i żar.
wiem już na pewno
działa Kupalnocki czar.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

WYRÓŻNIONE

Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.

31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...