piątek, 31 sierpnia 2018

w ciszy i milczeniu


w ciszy i milczeniu
jedynie złączeni spojrzeniem.
gdy w naszych oczach błękit morza
złączył się z zielenią traw.

gdzie białe fale bijące o
już spróchniałe już belki
starego pomostu, a sztormowy
wiatr z morską bryzą rozwiewał
Twe złote włosy odkrywając
anielska twarz.

stać tak wpatrzony mógłbym
i tysiąc lat, czekając aż morska
sól zamieni nas w żywy pomnik
miłości.

lecz gdy krew wzburzona namiętnością
płynie szybciej niż górski potok w
wiosennej porze, gdy serce me bije
mocniej od dzwonu kościelnego
na rynku w Krakowie.

jak że stać mogę i czekać, pragnę teraz
skraść Cię bogom. by nie odejść sam
a swych uczuć nie zamknąć w dwóch łzach
i jednym słowie- tęsknię.

Życie



wpuszczana do krwi
jak do rzeki ścieki
płynie żyłami zatruwając rozum
lecisz razem z nią
zwiedzając siebie
przechodzi cię dreszcz gdy leżysz przy bramie
już wiesz jak to jest ,

zabraknie jej
twe ciało rozerwane
łaknie tej miłości
bo to jest mu dane
śmierć widzi w oczach
swej ukochanej
posmakuj jej miłości
ulecz w niej ranę

niedziela, 12 sierpnia 2018

Kamienica




przegniłe mury
spróchniałe belki
żółta tablica
z napisem
GROZI ZAWALENIEM

niby nieożywiona
a martwa
historia odchodzi
w zapomnienie

kwadrat ścian
beton śmietnik
trzepak błękitna
kapliczka ozdobiona
kwiatami SANTA
MADONNA ANNO
DOMINI 43

niemy świadek
pewnych historii
tam, zza tych
zamkniętych drzwi

WYRÓŻNIONE

Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.

31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...